Cytrulina AllNutrition – opinie i działanie. Lepszy trening i regeneracja

Ostatnio dopadło mnie chyba przesilenie wiosenne, bo treningi stały się koszmarem. Ledwo rozpoczynałem ćwiczenie, już odczuwałem przyspieszone bicie serca i w głowie mi się kręciło. Rezultatem tego była ogólna niechęć do wypadów na siłownię, a tym samym również spadek osiągniętych już rezultatów. Wtedy znajomy zasugerował, że być może potrzebuję jakiegoś suplementu, który jednocześnie dałby mi kopa i pomógł przybrać na masie. Polecił mi cytrulinę firmy AllNutrition. Zamówiłem opakowanie 200g o egzotycznym smaku.

Działanie cytruliny

Zadaniem cytruliny jest zwiększenie wydolności organizmu, przyspieszenie czasu regeneracji i opóźnienie uczucia zmęczenia. Suplement ten pomaga odżywić mięśnie, zapewniając im większą wytrzymałość. W rezultacie treningi stają się wydajniejsze, można podnosić większe ciężary, trenować dłużej i mocniej.

Zacząłem stosować cytrulinę na ok. 30 minut przed każdym treningiem. Już po pierwszym spożyciu czułem się lepiej, nie wiem jednak, czy zadziałała sama odżywka, czy po prostu miałem wtedy lepszy dzień. Po około tygodniu wróciłem do normalnego rytmu treningowego, a moje mięśnie szybko odzyskały dawną wytrzymałość.

Skład cytruliny AllNutrition

Cytrulina AllNutrition to połączenie L-cytruliny oraz jabłczanu. Dostępna w formie zbrylonego proszku odżywka przeznaczona jest do rozpuszczania w wodzie, dzięki czemu szybko się wchłania.

Cena 200 g cytruliny wynosi 32 złote, nie jest to dużo, a efekty są całkiem zadowalające. Na dłuższą metę. Cytrulinie brak jednak tego tak zwanego kopa, który, zaraz po zażyciu suplementu sprawi, że będziemy mogli przenosić góry. Nie zamierzałem rezygnować z odżywki, gdyż wiedziałem, że dobrze zadziała na wzrost i regenerację moich mięśni (choć chyba zmienię smak na inny). Postanowiłem jednak spróbować jeszcze czegoś innego i zdecydowałem się na Titan’s Rage w kapsułkach. Zamówiłem pierwszy zestaw za 99 złotych ze strony producenta. Bardzo jestem ciekaw, jak zadziała. Mam nadzieję, że tym razem rezultaty przerosną moje oczekiwania. Dam Wam znać.

Zobacz też: Ashwagandha – żeń-szeń indyjski jako przedtreningówka?

Aktualizacja:

Titan’s Rage – energia warta wysiłku!

Przez ostatni miesiąc stosowałem Titan’s Rage przed każdym treningiem i muszę się pochwalić, że czułem się rewelacyjnie. Na siłowni idzie mi świetnie, przez ten czas znacznie zwiększyłem obciążenie i z trzech treningów w tygodniu, przeszedłem na pięć. Ćwiczę też więcej cardio, co widać po mojej sylwetce.

 

 

ZOBACZ OPINIE O TITAN’S RAGE

Już po pierwszym zastosowaniu Titan’s Rage, zauważyłem różnicę. Bałem się trochę kołatania serca i drżenia mięśni, ale nic takiego się nie pojawiło. Zamiast tego prawie nie odczuwałem zmęczenia. Ćwiczyłem długo, dokładnie i dobrze, a po zawrotach głowy nie pozostał ślad. Myślicie, że takie środki składają się z jakiejś dziwnej chemii? Otóż nie, sam byłem zaskoczony, gdy spojrzałem na skład tego produktu.

W Titan’s Rage znajdziemy:

kofeinę – substancję, o której wszyscy wiemy, że pobudza i dodaje energii

taurynę – wykorzystywana w wielu odżywkach dla sportowców, pomaga wzmocnić wytrzymałość i wydolność mięśni

zielony jęczmień – pomaga utrzymać w organizmie równowagę kwasowo-zasadową, co jest bardzo ważne przy intensywnych treningach

chlorellę – dodająca energii alga, która zawiera białko i aminokwasy

Na mnie Titan’s Rage zadziałał znakomicie. Właśnie przed chwilą zamówiłem kolejny zestaw oraz odżywkę na zwiększenie masy o nazwie Titanodrol. Podobno zażywając oba produkty, można liczyć na jeszcze lepsze efekty. Mam nadzieję, że do wakacji uda mi się osiągnąć wymarzony cel.

 

Zobacz też: Titanodrol – opinia, działanie, skład. Osiągnij wymarzoną masę

Wszystkim osobom, które odczuwają brak energii podczas ćwiczeń, polecam Titan’s Rage. Jest to produkt w dobrej cenie, który świetnie działa i pomaga odzyskać motywację do treningów.

P.S

Hej, mam dla Was coś fajnego. Udało mi się załatwić ciekawy rabat na Titan’s Rage, zajrzyjcie TUTAJ i też skorzystajcie.

Twórca O Męskich Problemach. Ma 43 lata. Na co dzień prowadzi własną firmę transportową. Lubi dzielić się swoimi doświadczeniami z innymi. Dobrze wie jakie problemy mają inni mężczyźni, dlatego stara się pomagać pisząc na blogu. Razem ze swoimi przyjaciółmi miał pomysł na redakcję, która jest przychylna problemom męskim.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.